Piszę do Was z serca Andów, z Pariacoto w Peru, gdzie od lat posługujemy jako wspólnota franciszkańska. Nasza misja to nie tylko głoszenie Ewangelii, ale także konkretna pomoc ludziom, którzy każdego dnia zmagają się z trudami życia w górskich warunkach. To miejsce pełne wiary i nadziei, ale również wyzwań, które nieustannie stawiają nas w obliczu nowych potrzeb.
Pariacoto to niewielka andyjska miejscowość położona w Cordillera Negra, w departamencie Ancash. Mieszka tu około 2500 osób, głównie rdzennych mieszkańców Peru, którzy przez lata żyli w skrajnym ubóstwie, często pozbawieni dostępu do edukacji, służby zdrowia i podstawowych środków do życia. Choć dzięki nowoczesnym metodom nawadniania rozwija się tutaj rolnictwo, to nadal wielu mieszkańców boryka się z niedożywieniem, a dzieci mają ograniczony dostęp do nauki.
Od ponad 30 lat, odkąd nasi bracia tutaj przybyli, staramy się być obecni w życiu tutejszych ludzi. Organizujemy pomoc dla niedożywionych dzieci, prowadzimy szkołę wyrównawczą, wspieramy rodziny, które nie mogą pozwolić sobie na opłacenie czesnego czy zakup przyborów szkolnych. Współpracujemy również z lokalnymi organizacjami, aby zapewnić podstawową opiekę medyczną dla najbardziej potrzebujących. Nasza posługa nie ogranicza się tylko do Pariacoto. Nasza misja obejmuje opieką aż 90 wiosek, rozsianych wśród górskich terenów, gdzie dotarcie do kaplicy, cmentarza czy szkoły wymaga wielogodzinnej podróży po trudnych, błotnistych i kamienistych drogach. Większość tras to jedynie wąskie, gruntowe ścieżki, które w porze deszczowej zamieniają się w rwące potoki. Mimo to docieramy tam, gdzie czekają na nas ludzie, którzy liczą na słowo pocieszenia, sakramenty i konkretne wsparcie.
Aby nasza misja mogła funkcjonować, niezbędny jest sprawny środek transportu. Od lat korzystamy z dwóch samochodów, które pozwalają nam docierać do najbardziej odległych wspólnot. Niestety, jeden z naszych pojazdów, który służył nam już prawie 10 lat, jest na skraju wyeksploatowania i wymaga kosztownych napraw. Koszty jego utrzymania stają się coraz wyższe, a stan techniczny coraz bardziej niepewny, co zagraża naszej pracy i bezpieczeństwu podróży. Zwracamy się więc do Was z gorącą prośbą o pomoc w zakupie nowego auta.
Dzięki Waszemu wsparciu będziemy mogli nadal docierać do ubogich w najbardziej odległych zakątkach naszej parafii, dostarczając im duchową i materialną pomoc. Wasza hojność pozwoli nam nieść Ewangelię tam, gdzie ludzie na nią czekają, i zapewnić transport dla tych, którzy bez niego nie mają dostępu do lekarza, szkoły czy sakramentów. Z całego serca dziękujemy za każdą modlitwę, każde dobre słowo i każdą pomoc. Niech Bóg Wam błogosławi i wynagrodzi Waszą hojność!
Z darem modlitwy, o. Jacek Lisowski OFMConv