Wielu misjonarzy posługuje w regionach położonych przy szlakach wodnych. Przemierzanie tych szlaków jest ich codziennością. Łodzie motorowe są w ich przypadku podstawowym środkiem transportu w docieraniu do swoich wspólnot i w dostarczaniu koniecznej pomocy potrzebującym. Tak się dzieje szczególnie na rozległych terenach Amazonii, szczególnie w Brazylii, Peru czy Boliwii. Misjonarze korzystają z lodzi w niektórych regionach Afryki czy Papui Nowej Gwinei(Sepik). Co roku do MIVA Polska kierują prośby o pomoc w zakupie łodzi motorowej lub silnika do lodzi. W ubiegłym roku zostało zakupionych 3 silniki do łodzi: 1 – do Papui Nowej Gwinei do pallotyńskiej misji w Vokeo w diec. Wewak, 1 – do łodzi-karetki w do szpitala w Santa Clotilde w Peru w Wikariacie Apostolskim Iquitos 1 – do Peru do misji w Puerto Bermudez w Wikariacie Apostolskim San Ramon. Na ten cel MIVA Polska przeznaczyła 16.962 Euro.
Aktualnie zwrócili się do MIVA Polska misjonarze: z amazońskiej części Peru oraz z Papui Nowej Gwinei.
1. Łódź z silnikiem w misji w Santa Clara de Nanay w Amazonii peruwiańskiej w Wikariacie Apostolski Iquitos. O pomoc zwrócił się ks. Marek Bruliński od 34 lat przemierzający jako misjonarz Fidei Donum szlaki wodne w tym regionie. Koszt całego przedsięwzięcia 15.470 USD(Koszt Łodzi: 9.600 USD, Koszt silnika Yamaha 60HP: 5.870 USD). Skąd wynika jego potrzeba, o tym informuje sam misjonarz:
Moja parafia, Santa Clara de Nanay jest typową parafią rzeczną, w skład której wchodzi około 40 wiosek rozrzuconych wzdłuż trzech dorzeczy Amazonki: Nanay, Pintuyacu i Chambira. Moim podstawowym środkiem transportu jest mottorówka. Do najbliższych wiosek staram się dotrzeć raz w miesiącu, a do oddalonych 4 albo 5 razy w roku, w zależności od środków jakimi dysponuję. Tak dla porównania na długie wyprawy potrzeba nam 1500 zł na samo paliwo, nie mówiąc już o innych kosztach związanych z żywnością czy środkami katechetycznymi takimi jak: Biblie, śpiewniki, mały katechizm czy inne. Sam dojazd do najdalszych wiosek to ponad 5 godzin motorówką. Odwiedzając swoje wspólnoty zabieram ze sobą ekipę duszpasterską – 6 osób. W trakcie odwiedzin sprawuję Mszę św. i inne sakramenty oraz organizuję spotkania formacyjne dla animatorów oraz katechistów z wiosek. Kilka tygodni temu wskutek pożaru spaliła się moja motorówka. Zwracam się więc z wielką prośbą o pomoc w zakupie nowej łodzi z silnikiem: ostatnia wyprawa zakończyła się tragicznym wypadkiem i motorówka spłonęła doszczętnie z całym wyposażeniem. Dziękować Bogu, że członkowie załogi uratowali się cudem, za co Bogu jesteśmy bardzo wdzięczni i zobowiązani. W związku z powyższą tragedią zwracam się z gorącą prośbą o pomoc w zakupie motorówki i silnika napędowego. Bez motorówki jest niemożliwe dotarcie i normalna obsługa rozległej parafii.
2. Łódź z włókna szklanego z silnikiem motorowym Yamaha 40HP do pracy ewangelizacyjnej w misji pw. Ducha Świętego w Madang w Papui Nowej Gwinei. O pomoc zwraca się ks. Marek Kondrat, fideidonista. Koszt całkowity: 7.484 USD (łódź – 3.960 USD, silnik – 3.470 USD). Poniżej prośba ks. marka z PNG:
Od dwudziestu lat posługuję na Papui Nowej Gwinei, od jedenastu w archidiecezji Madang. Obecnie pełnię posługę wikariusza generalnego archidiecezji oraz administratora parafii katedralnej pw. Ducha Świętego. W swojej posłudze duszpasterskiej docieram do 7 wysp należących do parafii dwa razy w tygodniu. Wspólnoty na wyspach są stosunkowo niewielkie – 100 – 150 osób. Aby dotrzeć do najdalszej potrzebuję ponad godzinę czasu. Do tej pory używałem publicznych łódek, ale jest to uciążliwe, bo czasem długo na nie czekam i są też kosztowne. Mając swoją łódź z silnikiem motorowym będę mógł być moich wspólnotach częściej i być bardziej dyspozycyjny.
MIVA Polska w ciągu 25 lat zrealizowała projekty na 40 silników do łodzi, 20 lodzi motorowych i 3 barki rzeczne(w Boliwii – Barka „Esperanza”, w Brazylii oraz w Peru – Pływająca Przychodnia – Corazon de Polonia).
Co roku w ostatnich latach w ostatnią sobotę lipca odbywa się w Mikołajkach na terenie diecezji ełckiej rejs ewangelizacyjny „Z Maryją na jeziorach". W rejsie biorą udział misjonarze, szczególnie ci, którzy podróżują po szlakach wodnych. W czasie rejsu uczestnicy nie tylko otaczają modlitwą żeglarzy, wodniaków i odpoczywających na jeziorach, ale także modlą się za misjonarzy i wspierają zakup łodzi na misje.