Św. Krzysztof – Święty Wspomożyciel – krótka apologia

Krzysztof patron MIVA PolskaDziś Kościół z godnie z tradycją obchodzi wspomnienie św. Krzysztofa, który patronuje szczególnie kierowcom i podróżującym oraz  ludziom związanych z komunikacją drogową. Jest to szczególny dzień modlitwy w ich intencji, szczególnie o szczęśliwe i bezpieczne podróże. Patronuje w sposób naturalny MIVA Polska, która prowadzi Akcję św. Krzysztof, w której apeluje bezpieczną jazdę i zachęca do wdzięczności za bezpiecznie przejechane kilometry oraz wsparcie misjonarzy w zdobyciu środków transportu, aby mogli nieść Chrystusa ludziom na krańcach świata. Papież Franciszek odwołując się do znaczenia imienia „Krzysztof” mówi: W pewien sposób możemy powiedzieć, że od dnia chrztu każdy z nas otrzymuje nowe imię, oprócz tego, które nadają nam mama i tata, a tym imieniem jest „Cristoforo” [Krzysztof], wszyscy jesteśmy Krzysztofami. Co to znaczy: wszyscy jesteśmy tymi, „którzy niosą Chrystu-sa”. (Katecheza Papieża Franciszka, 30.01.2016)

Czy św. Krzysztof istnieje? – zapytał ktoś otrzymując breloczek z wizerunkiem św. Krzysztofa. Czy jest to tylko legenda?  

Faktem jest, że mamy skąpe źródła historyczne o św. Krzysztofie. Średniowieczna tradycja umieściła go pośród grona tzw. Czternastu Świętych Wspomożycieli czyli orędowników w szczególnych potrzebach, a który w obecnych czasach jest czczony jako patron i opiekun kierowców i podróżujących. Wiadomo z pewnością, że św. Krzysztof pochodził z Licji (dziś w Turcji), gdzie poniósł śmierć męczeńską podczas prześladowań chrześcijan za cesarza Decjusza, ok. 250 roku. Więcej zaś o życiu Świętego mówią ustne przekazy i bogate legendy, zwłaszcza ta najbardziej znana mówiąca o tym, iż po swoim nawróceniu osiadł nad rzeką Jordan, by służyć wędrowcom i pomagać im przeprawiać się na drugi brzeg. Gdy raz na swoich ramionach niósł małe dziecko, którego ciężar bardzo mocno odczuwał usłyszał słowa: Jam jest Jezus, Twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat. Od tego wydarzenia otrzymał nowe imię: Christophoros czyli Niosący Chrystusa.

 

 

Historyczne źródła nie mogły przetrwać, gdyż z pewnością poganie często świadomie je niszczyli, by zatrzeć wszelkie ślady istnienia chrześcijańskich świętych. Prześladowcy wszystkich czasów nie chcą, by ich ofiary stały się bohaterami. Pierwsze historyczne przekazy o kulcie tego Świętego pochodzą z V i VI wieku. Nie czci się jednak kogoś, kto by nigdy nie istniał. Legendy powstają o ludziach wielkich i sławnych, bohaterach i świętych. Mylnie niektórzy traktują je jako baśnie czy nawet bajki. Często potocznie mówimy o kimś, że to człowiek-legenda, nigdy nie mając na myśli zmyślonej postaci. Wtedy przytacza się często ubarwione zdarzenia z życia tego człowieka, tworzy się anegdoty, wkłada się w ich usta słowa, które niekoniecznie oni musieli wypowiedzieć. Zadając sobie nieco trudu i zaglądając do Słownika Języka Polskiego wśród znaczeń słowa legenda znajdujemy tam następujące: a. opowieść dotycząca życia świętych i bohaterów czy też jakichś wydarzeń historycznych, nasycona motywami fantastyki i cudowności; b. opowieść o osobie otoczonej niezwykłą sławą; c. zmyślone lub przesadzone historie dotyczące sławnych ludzi, miejsc albo zdarzeń historycznych. Wszędzie wśród tych znaczeń jest odniesienie do historyczności wydarzenia, osoby, miejsc Tak też jest i ze św. Krzysztofem, a także z innymi świętymi z czasów starożytnych, o których są skąpe historyczne źródła, istnieją zaś późniejsze przekazy pełne legend. Nie ma więc podstawy, by detronizować św. Krzysztofa. Nie ma też podstawy, by przemilczać i pomijać jego imię, gdy z okazji jego wspomnienia przypadającego w kalendarzu kościelnym na 25 lipca organizuje się różne święta i obchody, szczególnie z udziałem kierowców. A przekonanie, przekazywane przez pokolenia, które do dziś przetrwało, że spojrzenie z samego rana na wizerunek św. Krzysztofa uchroni przed niebezpieczeństwem w ciągu całego dnia, niech będzie przekazywane dalej. Niech on opiekuje się nami podczas podróży! Niech oddala od nas wszelkie niebezpieczeństwa i pomaga nam służyć innym i stawać się także Christophoroi czyli niosącymi Chrystusa. Życzę wszystkim bezpiecznej drogi pod opieką św. Krzysztofa. Boże, prowadź!

 

Ks. Jerzy Kraśnicki

 

Św. Krzysztof - Patron wielu

Św. Krzysztof czczony jest także jako opiekun pielgrzymów, przewodników, flisaków i marynarzy. Oprócz tego za swego patrona i orędownika uważają go woźnice, żeglarze, biegacze. Jest opiekunem dróg górskich, patronem górników, stolarzy, cieśli, kapeluszników, farbiarzy, introligatorów, poszukiwaczy skarbów, sprzedawców owoców, ogrodników, opiekunem twierdz i fortec, patronem dzieci. Wzywany w przypadku niespodziewanej śmierci, zarazy i dżumy, zagrożenia od ognia i wody, suszy, niepogody i gradu, w przypadku chorób oczu, bólu zębów i ran. Jest też patronem Wilna, a jego wizerunek znajduje się w herbie tego miasta.

Zgodnie z dawnymi wierzeniami, kto spojrzy rankiem na wizerunek św. Krzysztofa, będzie bezpieczny aż do wieczora. Dlatego dawniej malowano jego postać przy wejściach do kościołów, na basztach miejskich, na feretronach i sztandarach, także na wielu kamienicach przy ruchliwych ulicach - takie kamienice w średniowieczu nazywano "Krzysztoforami". W ikonografii św. Krzysztof przedstawiany jest przede wszystkim z Dzieciątkiem Jezus na ramieniu i laską w dłoni. Czasami przedstawiano go też jako męczennika lub wojownika, można go też zobaczyć z kijem, z którego wyrastają liście.

Akcja św. Krzysztof 2017

Zobacz nasze filmy:

więcej...







Ten serwis wykorzystuje pliki cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie z serwisu internetowego bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.